Zmieniasz branżę na IT. Siadasz napisać CV i co teraz?

Opublikowany 12 gru 2020
W filmie "Czy w wieku 30, 40 lub 50 lat można zacząć pracę w IT" (plthrow.info/my/wideo/p6uPiZrVxpN7eIE.html) powiedzieliśmy o tym, że zmiana branży na IT jest możliwa praktycznie w każdym wieku, ponieważ umiejętności, które już masz pozwolą Ci "hit the ground running" na wielu różnych stanowiskach w firmach informatycznych - wcale nie musisz być programistą i nie musisz udawać, że wiesz jaką masz kartę graficzną w komputerze.
Po publikacji tamtego filmu dostaliśmy sporo pytań o to, co powinno się znaleźć w takiej aplikacji (CV), co by zainteresowało rekrutera. Złotego środka nie ma, ale coś tam JSON powiedział. Może się przyda.
Created by www.codetwo.com

Komentarze

  • Te filmy, śmieszne i nieśmieszne to najlepsza reklama Waszej firmy

  • Min. 3.2.snajper chciał Cię odstrzelić, miałeś szczęście ;)

  • Porządnie!

  • Ta wasza strona to tak trochę w kierunku socrealizmu. Ale może jestem przewrażliwony czy coś.

  • A co wy w ogóle robita w tym codetfu?

  • Mam kartę graficzna RTX 3080 w Komputerze. Dzięki temy pliki zapisują mi się 3 razy szybciej niż jak bym nie miał.

  • 666 kom

  • Ja lubię ser

  • "Widać już opony... może niedaleko znajdę resztę"

  • Zawsze marzyłem żeby robić w IT ☺️

  • Wymiatasz

  • To na serio czy kolejny skecz? HELP ESCAPE ESCAPE ..

  • Warto przedstawić swoje konto na Github jeśli aplikujemy na programistę. Chyba, że to fakt oczywisty, o którym nie trzeba mówić :)

  • Ale po co ci czepek kąpielowy w lesie?

  • list motywacyjny xD zeby pokazać jaką ma się wspaniałą duszę, bullshit

  • Nie ma sensu pchać się do IT jeżeli nie masz na to zajawki, praca jak każda inna a stawki dla wchodzących przeciętne.

  • Zajebisty jesteś :)

  • 0:42 to ja szedłem, bo ostatnio nie odebrałeś i chciałem zadać to samo pytanie... tak to.... znowu mnie zignorowałeś....

  • 😂😂😂

  • Hehehe końcówkę to zes wyjebal z tym blairwitch project

  • Jak bardzo wzrastają szanse na zatrudnienie, jeśli list motywacyjny prześle się faxem?

  • Rozumiem. Zniechecajac zachecasz. Niezly twist.

  • W tle nagrał się dzięcioł czarny.

  • Ten gościu co wysłał maila... brzmi, jakby wysłał starodawny życiorys, taki jakiego uczyli w szkołach 25-30 lat temu i dawniej. Tylko potem zmieniły się standardy, i wszystkie firmy zaczęły żądać nowomodnego CV. A to przyjęcie o którym mówisz, to raczej wyjątek potwierdzający regułę niż standard...

  • Idzie w lesie gada do siebie pewnie jest debilem 🤓

  • Idź rano na kebaba lepiej robi

  • Okej! Załóżmy. że wyślę Wam swoje See V(tak mówi skocze po odbiciu z progu - wiem suchar ale co zrobisz jak łeb podpowiada cały czas takie syfy) ale nie na serio tylko zrobię na końcu listu notatkę, że to pomysł z komentarza bo nie chcę zmieniać branży tylko sprawdzić co mówisz. To czy po takim CV zrobisz filmik o tym co byś zrobił z takim CV u siebie w firmie? Dlatego nie lubię pisać komentarzy w połowie filmu na pauzie bo potem często odpowiedź jest w następnym zdaniu i to frustrujące. Wrrrrrrr. Ale może ktoś odpowie i mi się zrobi miło...

  • No to ja nie wysyłam CV ani listu demotywujacego i ku moiemu zadziwieniu nikt się nie odzywa coś tu nie gra, "kurwa u mnie nie działa"

  • Hahah gość jest dobry :D :D :D

  • A ja to bym chciał rzucić IT i zacząć coś innego. Tylko co...? Jestem już cholernie zmęczony siedzeniem po 8h przy komputerze, plus czas prywatny to już 10h, 1h na smartfonie i 11h wyłącznie przed ekranem. Mam już tak bardzo dosyć...

  • 0.46 .. w tle .odgłos dzięcioła zielonego..

  • Już myślałem, że to film na manierę pewnego pana z Białegostoku, ale się zawiodłem srodze :-P A poważnie - sky is the limit, ale jako osoba 50- powiem, że procesów fizjologicznych zatrzymać się nie da. Pewne rzeczy dzieją się wolniej, ale za to czas ucieka szybciej. Poza tym kluczową sprawą dla rozwoju kończącej się wkrótce kariery jest dobór pracodawcy! Niestety, jeśli trafi się do wujowego pracodawcę, a zatem na wujowe projekty, z braku czasu (który mają przed sobą 20-tolatkowie, a NIE MAJĄ już 40-50-latkowie), można załamać całkowicie szansę na sukces. Zwłaszcza w czasie zarazy. Na dole kowid, na górze jowisz Czas ucieka, nic z tym nie zrobisz...

  • Jesteś pozytywnie zakręconym gościem :-)

  • Taaa... Dobra, to ty mi teraz powiedz jak wyjść z IT, po trzydziestu latach pracy :D

  • W firmie "pilotami myśliwców" są handlowcy. Działy produkcyjne czy to programiści czy może górnicy to wyrobnicy oglądający słońce w drodze do i z pracy jeżeli jest odpowiednia pora roku.

  • Szymon? Jaki Szymon? To ty nie jesteś Json???

  • Lubię ser

  • Takie filmy, mówiące o branży IT, prowadzone "na poważnie" to strzał w 10 z waszej strony

  • Kolejny odcinek to będzie jak JSON robi pomki.

  • pierdolisz json,to tej roboty trzeba byc swirem,wpierdala ci 2k lini kodu do analizy w zjebanym skrypcie a na lini wisi 10 managerow i co minute sie huje pytaja czy problem is fixed bo musi zareoprtowac do przelozonego debila jebal w exchange to wie co too znaczy jak pierdolnie DAG i szczury nie moga wysylac mail

  • Niestety musze się nie zgodzić, osobiście jestem cały czas zatrudniony natomiast szukam pracy w analizie danych, spotkałem się z „testami” dla kandydatów, niestety testy te są często testami abstrakcyjnymi, które nie mają nic wspólnego z daną pracą, a definiują to czy zostaniesz zatrudniony czy nie,

  • Pracowałem z ziomkiem - geodetą. Był mega ogarnięty w SQL. Nie, nie pracował sticte w IT. Był tak jak ja analitykiem.

  • List motywacyjny to jest gówno, którego nigdy nie powinno sie wymagać przy rekrutacji..

  • Nigdy nie wiem czy oni na serio to robią czy na niby xD

  • Na tym etapie już nie wiem czy to skecz, czy faktycznie pocieszający fakt że nie zostanę zatrudniony bez listu motywacyjnego xD

  • O w IT pracuje. Informatyk jeden

  • List motywacyjny: Im większa kasa tym mam większą motywacje

    • ​@Demon Różne osoby różnie rzeczy motywują do pracy. Dla mnie osobiście wynagrodzenie nie jest motywatorem. Pracuję bo lubię, bo mi to sprawia przyjemność i w tym się realizuję. Pieniądze które otrzymuję za pracę są efektem mojej pracy, ale niezależnie od tego czy będę otrzymywał 5 czy 10 tys. zł wynagrodzenia zupełnie niczego nie zmieni to w mojej motywacji to pracy. Rekrutując też szukam kandydatów o podobnym podejściu. Jest to obecnie rzadkie podejście na rynku pracy, ale też i bardzo ważne dla samorozwoju pracowników i skutecznego działania w firmie. Wyobraź sobie sytuację, że pracownik do pracy przychodzi dlatego że musi (pracuje, żeby przeżyć od pierwszego do pierwszego), a to co robi zupełnie go nie interesuje, nie dostrzega w tym głębszego sensu. Przez to swoją pracę wykonuję na zasadzie "odbębnić i do domu". Działa jak zwykły trybik w maszynie. Takie podejście jest dobre na stanowiskach produkcyjnych. Ale wyłącznie do czasu automatyzacji takiego stanowiska. W przypadku pracy kreatywnej nie ma żadnych szans na powodzenie takiej współpracy.

    • @pienk2 Myślałem że pracuje się żeby mieć pieniądze na swoje cele plany itd to po co innego pracować?

    • U mnie omijamy szerokim łukiem osoby, dla których motywatorem są pieniądze. Za pracę płacimy konkretne pieniądze, jednak motywacja do pracy musi być poza kasą. Jeśli tego nie ma, to współpraca po prostu nie zadziała, taki kandydat będzie męczył się z zespole.

  • Po tym programie to Harrison Ford będzie aplikował na aktora do CodeTwo. :)

  • Widzę, że kogoś Luke Smith zainspirował :D

  • I tak lubię ser.

  • Ty tak na poważnie?

  • Jak ktoś jest kreatywny to długo pracy nie będzie szukał.

  • Rekruterzy potrafią wyłącznie replikować ostatnie zajmowane stanowisko kandydata.

  • Lubie ser

  • 4:11 kurde mówi to jakiś jason z netu a w szkole ani słowa o tym jak pisać civi

  • Motywacją do pracy jest zarabianie pieniędzy oraz zdobywaneie doświadczenia, żeby w przyszłości zarabiac więcej pieniędzy.

  • -Jestem w trakcie pisania listu motywacyjnego -Wyskakuje mi ten filmik -Zainspirowany piszę coś o sobie -Nie piszcie rzeczy typu: Lubię ser -Wychodzę z worda bez zapisywania

  • Niezłą masz fantazję, Dziadku. :)

  • A teraz chwila prawdy... Game Dev to branch IT, czy może nie? :D

  • Jestem cieciem i już mu uwierzyłem "w te gładkie słowa miodem polane"

  • Osada Karpniki jest niedaleko - tak bym obstawiał ;-) Będzie dobrze :-)

  • No i takich ludzi powinni dawać na tych zajęciach z poszukiwania pracy, które są czasem w szkołach. A nie nauczyciela od polskiego, który ostatni raz zmieniał pracę 20 lat temu 😄

  • Proszę państwa, Russel Crowe

  • Czemu nie pisać że lubię ser i i dobre schabowe i rosołek, a skąd będziecie wiedzieć jaki mi obiad zamówić:D Człowiek głodny człowiek zły a i do roboty ciężej się zabrać:D

  • Akurat coś w stylu listów motywacyjnych IMHO warto pisać nawet w dalszych etapach kariery. Łatwiej się wyróżnić spośród kilku (nastu) seniorów :) Mi to wiele razy pomogło. Czasami też z wymiany maili można sprawdzić czy istnieja "chemia" między stronami, co też jest ważne. Szczególnie jak człowiek nastawia się na dłuższą współpracę

  • Ale wrócił do domy czy dalej po tym lesie chodzi?

  • Ostatnio na grupie branżowej w której obecnie działam, jedna firma ogłosiła, że szukają człowieka do pracy z doświadczeniem w branży i minimum wykształceniem średnim. Na moje pytanie w komentarzu do czego w tej branży takie wykształcenie skoro nawet żadnej szkoły nie ma w tym kierunku a ktoś z wieloletnim doświadczeniem będzie się nadawać, dostałem odpowiedź (mniej więcej bo dokładnie nie pamiętam) "byli u nas ludzie którzy na pytanie o CV robili wielkie oczy co to jest a z matołami nie chcemy pracować" :)

  • Ta, programista to pilot, a admin? mechanior?

  • Na końcu wspomniał ale o swoim synu 💪 "Ile Pan chce zarabiać? Ale tato, weź przestań 🤣". Mnie nie zapytali ile chciałbym zarabiać, odrazu mail że dziękują, chyba popełniłem ten błąd. Ciekawi mnie tylko czy widzieli ukończone szkolenia wypisane na 3 stronie , wartości kilku mln w sumie... to były dobre czasy teraz tylko e-learningi.

  • Jason mój guru B-)

  • Niesamowita dedukcja! 0:45

  • Dobra, znalazłem JSONa, jest w lesie.

  • Swoją drogą to jak się czujesz bez śledziony?

  • bayo yayo

  • uwielbiam :D

  • Czy nagrywałeś to na Helikonie?

  • śmiechłem hihihi

  • w DINO są dżinsy???

  • to jest lodówka Andrzeja i Gienka z "Rolników z Podlasia"(a`propos softu dla mleczarni), oni na by jej nie wyrzucili, ktoś ją im ukradłi wyrzucił do lasu!! . Poza tematem jak ja gardzę ludźmi co śmiecą...

  • Ha ha ale świetna parodia Aniserowicza! Ciekawe kto załapał..

  • Przyznaję Ci rację. Jestem pracodawcą IT od kilkunastu lat. Dla mnie też CV ma mniejszą wartość niż AUTENTYCZNY list motywacyjny. Ale ostatnio jak to powiedziałem koleżance w HRach to mnie wyśmiała że dziś już się nie pisze.

  • Podejmę pracę jako kabel USB.Jako elektryk posiadam doświadczenie zawodowe z przed transformacji ustrojowej.

  • no ale jak ja lubie ser to co mam klamac i sie nie przyznac? hmm.. a co jak recruter nie lubi sera?? .. lub co jak lubi ? ee tam ite cwiczyc dalej JS ( Jedzenie Sera *???)

  • Json. Nie potrzebujesz może specjalisty ds. czyszczenia ekranów monitorów? Swoją prośbę motywuje tym, że nie zostawiam żadnych smug i zajebiście uwielbiam myć okna.

  • A ja nie uważam żeby list motywacyjny był konieczny. Uważam go za zło i pozostałość po poprzednim systemie :) A dlaczego? Ano dlatego, że potrafię sobie wyobrazić pisanie takiego listy jedynie w sytuacji aplikowania do firmy marzeń. Tylko w moim przypadku takich firm jest tylko kilka i z różnych przyczyn nie jestem w stanie do nich aplikować (brak kompetencji, nie to miejsce zamieszkania itd itp). Nie rozumiem silenia się na wymyślanie dlaczego właśnie TA firma jest tą w której chce pracować, gdy np. wysyłam hurtowo 10-20-30 podań do firm, np. z braku jakiegokolwiek zajęcia. A kłamać nie lubię. Na początku mojej "kariery" zawsze mnie to irytowało, a to był okres w którym trzeba było pisać listy motywacyjne. Na szczęście później CV broniło się samo, a to co pisane w liście motywacyjnym załatwiałem albo przez telefon, albo na ewentualnej rozmowie. Teraz jest jeszcze inaczej, ale to nie ważne. Czasami mam takie wrażenie, że listu motywacyjnego wymagają pracodawcy, którzy muszą podbudować swoje ego w momencie gdy kandydat "wyłuszcza" się dlaczego chce tam pracować i jaka to nie jest fajna firma. W rzeczywistości jest tak, że aplikując do danej firmy mamy tylko własne wyobrażenie na temat danego miejsca, ew podpierane opiniami z neta, gowork czy innego cuda, gdzie z zasady piszą niezadowoleni :) Takie mam zdanie na temat listów motywacyjnych. Bo faktycznie czasami lepiej napisać w czym się jest dobrym, a czasami że lubi się ryby łowić, w szczególności jeśli nasz przyszły szef też lubi i takie coś może zaważyć na decyzji o zatrudnieniu. Ale to najlepiej w rozmowie bezpośredniej.

  • Jestem dobry w ustawieniu drukarki mogę wysłać?

  • Ciekawe, że nie ma śniegu. Wszędzie jest, a na nagraniu nie ma. Ciekawe.

    • U nas był wał fenowy. Wszystko wymiotło. Śnieg został tylko wyżej w górach.

  • To jest parodia anusierewicza ?

  • Ale masz dar przekonywania... właśnie kupiłem sobie identyczną czapkę :D

  • Lubię ser, ale nie o tym chciałem pisac...

  • W Blare Wich znaleźli tylko nagranie. Więc do zobaczenia.

  • he dobre

  • Naprawdę list motywacyjny ważniejszy? No nie zgadzam się, albo to u was jakiś dziwny sposób rekrutacji. Ważniejsze jest cv, czyli opis umiejętności. To jest pierwsze kryterium odsiewu kandydatów. To na rozmowie kwalifikacyjnej można wybadać jaki człowiek jest, wraz z weryfikacją tego, co napisał w cv

  • Spora część CV które widziałem, powinna się zaczynać od: dawno dawno temu, za górami, za lasami, był sobie idealny pracownik...

  • Spotkałeś jakąś wiedźme?

  • No szczerym trzeba być

  • :O

  • Czy mógłbyś się wrócić i sprawdzić stan tych opon?

  • Kurde ale ja właśnie lubię ser ☹